Blog o historii sztuki użytkowej
Salon antyków


Katowice ul. Mikołowska 45

Tel. 508 355 125

.

Numizmatyka

Numizmatyka jest jedną z najistotniejszych i zarazem najciekawszych nauk pomocniczych historii. Potocznie kojarzy się przede wszystkim z kolekcjonerstwem monet, natomiast należy pamiętać, że dziedzina ta zajmuje się również wszelkiego rodzaju medalami o wartości historycznej (zwanych numizmatami). Jej celem jest bowiem nie tworzenie katalogów dla kolekcjonerów lecz, tak jak w przypadku innych nauk pomocniczych, dostarczenie wiedzy o przeszłości ze źródeł jakimi są monety czy medale.

WP_20141219_003

Jako nauka bardzo znana i praktykowana przez wielu amatorów, cieszy się niesłabnącą popularnością, a w ostatnich latach stała się wręcz modna, co doprowadziło do skoków i spadków cen niektórych okazów. Temat numizmatyki jest bardzo rozległy i można poświęcić mu wiele wpisów tej długości, ale żeby nie zanudzać czytelników, sprowadzimy się tylko do niezbędnych i podstawowych informacji.

Sądzę, że warto rozpocząć od podstaw: czyli od materiału z jakiego tworzono na przestrzeni wieków monety. Po pierwsze to, co najbardziej z monetami się kojarzy, czyli metal – kruszce mniej i bardziej szlachetne. Najbardziej wartościowe monety (choć zdarzają się chlubne wyjątki) to te wybite w złocie i srebrze. Oczywiście nigdy nie jest to czysty kruszec, a stop z jakąś domieszką, natomiast wszyscy znamy motyw filmowy, w którym w czasach dawniejszych gryziono monety, aby skontrolować ich prawdziwość. Jeżeli odcisk zęba pozostał w monecie, oznaczało to, że zawartość złota lub srebra w stopie była wysoka. Wartość dawnego pieniądza była bowiem ściśle powiązana z ceną materiału, z którego został zrobiony. Stąd też w czasach dawniejszych nie potrzebowano instytucji kantoru (w starożytnej Europie zaś, rolę którą pełni dziś wspólna waluta europejska, pełniły monety rzymskie).

Solidus-Basil_I_with_Constantine_and_Eudoxia-sb1703

W dzisiejszych czasach, złote lub srebrne monety wyszły z praktycznego użycia, kruszców szlachetnych używa się tylko do wybijania monet okazjonalnych, kolekcjonerskich, których nominał jest zazwyczaj (o dziwo) znacznie niższy niż wartość kolekcjonerska. Dzisiejszy bilon obiegowy, nie ma pokrycia w kruszcu – to znaczy, podobnie jak w przypadku banknotu, jego wartość jest umowna. W starożytności obok srebra i złota, do bicia drobnych monet używano również brązu. Starożytni władcy uwikłani w konflikty, potrzebowali pieniędzy do prowadzenia wojen. Wobec czego dodawali do stopów tańszych metali, co miało być rozwiązaniem tymczasowym na szczególny czas.

follis-(braz)-constantinopolis-332-333-(12-2013)

Inne stopy używane do bicia monet na przestrzeni wieków to miedzionikiel, żelazo, aluminium (metal używany przede wszystkim w czasach kryzysowych – monety w gettach żydowskich, okresu PRL). Obok metalu, w dzisiejszych czasach używa się przeróżnych innych materiałów: akrylu, szkła czy ozdób w postaci kamieni szlachetnych, minerałów.

akryl

Pomijając nowoczesne wariacje na temat kształtu (a bywają monety w kształcie kuli, kwadratu, rombu, trójkąta i właściwie każdym kształcie geometrycznym) najczęstszym kształtem jest okrąg, różnej grubości i wielkości. Stronę na której widnieje nominał, zwykło nazywać się awersem, drugą zaś rewersem. Oprócz tego na boku mamy rant, czasem z napisem lub rowkami (wprowadzonymi już w starożytności – aby zakończyć proceder okrawania monet z części kruszcu).

ME_20

Stare monety niosą ze sobą sporą wartość historyczną. Niejednokrotnie są nieocenionym źródłem. W czasach o znacznie ograniczonych możliwościach przepływu informacji, wyobrażenia na monetach pełniły funkcje dzisiejszych billboardów. Władcy umieszczali na nich wyobrażenia zgodne z kierunkiem swojej polityki, tworząc kanał propagandowy, który docierał do najdalszego zakątka rozległego nieraz (tj. w przypadku cesarstwa rzymskiego czy imperium perskiego) państwa.

Numizmatyka, jak zresztą każda nauka zajmująca się starymi przedmiotami, wymaga nieraz nie lada wiedzy z zakresu chemii. Metal reaguje ze środowiskiem, które nas otacza – przede wszystkim z wodą, powietrzem i glebą. Przez co powierzchnia monet zanieczyszcza się. Na monetach pojawia się patyna oraz wżery. Niedoświadczony numizmatyk uważa nalot za czynnik bardzo obniżający cenę monety i stara się poprzez różne, często bardzo fatalne w skutkach praktyki, doprowadzić monetę do lepszego, czystego stanu. Stosowanie zaś bardzo silnych, chemicznych preparatów, uszkadza monetę a tym samym nieodwracalnie obniża jej wartość. Tymczasem ładnie zachowana patyna jest gwarantem wieku, a co za tym idzie autentyczności. Monety bowiem od zawsze były podrabiane i nic nie wskazuje na to, żeby proceder ten miał się zakończyć, wręcz przeciwnie.

5-zlotych-1928-nike-b-z-m-piekna-patyna-i-polysk-3219495178_1_orginal

Meble Roentgenów

Meble Roentgenów

berlin-secretary-cabinet-david-roentgen-germany

Abraham i David Roentgen, ojciec i syn – najpopularniejsi i najdrożsi ebeniści swoich czasów. Meble z ich manufaktury zachwycały wszystkie dwory osiemnastowiecznej Europy. Klientami Roentgenów byli głównie królowie oraz magnateria, która chcąc dorównać największym rezydencjom, ozdabiała wykwintnymi meblami własne apartamenty. Potrafili spełnić każdy kaprys i fantazję, ich wyobraźnia nie uznawała granic zarówno pod względem funkcji mebla, jak i jego kształtu. Dzieła sztuki tworzone przez Roentgenów w większości zdeponowano w muzeach, jako przykład osiemnastowiecznych fanaberii wyższych sfer. To także świadectwo mistrzowskiego kunsztu ebenistów minionych czasów.

Ród Roetngenów związany był z niemieckim Neuwied, gdzie Abraham (1711-­1793) założył swój warsztat, także tam kontynuował prace ebenisterskie jego syn – David (1743-1807). Zanim jednak starszy z Roentgenów zdecydowął się na własny warsztat, który później przeistoczył się w prężnie działającą manufakturę – poszukiwał swojego miejsca na świecie. W wieku 20 lat opuścił mały zakład stolarski ojca i wyruszył do Niderlandów, odwiedził także Londyn gdzie wstąpił do protestanckiej sekty o wyjątkowo surowych regułach, zwanej sektą “Braci Herrnhut”. Po tych doświadczeniach postanowił powrócić do Niemiec, gdzie się ożenił, wkrótce małżeńska stagnacja nakierowała jego myśli w stronę kolejnej podróży. Postanawia wyjechać na misje do Ameryki werbować nowych członków do sekty, rezygnuje jednak na skutek zatonięcia okrętu, którym miał odbyć podróż. Wtedy też postanowił osiąść na stałe w Neuwied i zająć się tylko meblarstwem artystycznym. W 1750 r. zakłada warsztat, który w niedługim czasie zyskuje popularność w całym kraju. Początkowo meble mają charakter podyktowany przez surowe zasady sekty, później kiedy jego działalnością zainteresowała się arystokracja, nastąpił intensywny zwrot ku dekoracyjności i bogactwu.

Abraham-Roentgen2

Zaczyna stosować drogie gatunki drewna, intarsje figuralne i geometryczne, inkrustacje oraz okucia z metali szlachetnych. Nogi przybierają kabriolowy kształt, stosuje także typowo angielski typ nóg w kształcie kija golfowego. Wszystkie stosowane przez Abrahama Roentgena zabiegi stolarskie można uznać za zgodne z obowiązującym wówczas stylem rokokowym.

 80016085_04_alt_l

Kiedy syn Abrahama osiąga 25 rok życia przejmuje kierownictwo w firmie. Zajmuje się kwestiami handlowymi i administracyjnymi, techniczne i artystyczne dowództwo nadal pełni ojciec. David dzięki swoim wyjątkowym umiejętnościom w zarządzaniu zdobywa fundusze na powiększenie manufaktury. Kiedy produkcja się rozrasta zaczyna odwiedzać dwory królewskie w całej Europie zyskując najbardziej wymagających i najbogatszych zleceniodawców. Także dzięki tym kontaktom inny członek rodu – Georg otrzymuje posadę kierownika Królewskiego Magazynu Mebli w Kopenhadze. Założone zostały także zamiejscowe magazyny wytwórni mebli Roentgenów, w prawie każdej europejskiej stolicy.

RoentgenTable

Kiedy firma i ród znajdują się u szczytu rozwoju David decyduje się na założenie warsztatu w Paryżu. Znakiem tej podróży stają się najbardziej zdobnicze markieterie meblowe, których tematem stają się sielankowe kompozycje rodem z twórczości Bouchera. W latach 80. XVIII wieku w stylu młodszego Roentgena dokonuje się zwrot ku eleganckiej prostocie i idealizacji formy, tak bliskiej pierwotnym założeniom jego ojca pracującego u początku kariery w Neuwied. Od tego momentu Abraham i David Roentgenowie uważani są za prekursorów europejskiego neoklasycyzmu w meblarstwie. Meble, które produkowali w późnej fazie działalności odznaczają się prostotą i perfekcją wynikającą z ascetycznych zasad narzuconych przez sektę przybierając klasyczną oprawę. Znika bogata intarsja w stylu francuskiego rokoka, wygięte i opływowe kształty, nogi stają się proste, a głównym elementem zdobniczym staje się mahoniowy fornir i delikatne aplikacje z brązu.

DP151460

Mimo to, styl Roentgenów kojarzony jest w pierwszej kolejności z zaskakującym konceptem i nietypowymi rozwiązaniami technicznymi. Drugim elementem, który rozsławiał tych ebenistów była ogromna ilość tajnych skrytek otwieranych za pomocą ukrytych przycisków, ruchomych mechanicznych elementów oraz stosowanie pozytywek zespolonych z meblem, czyniąc je niepowtarzalnymi dziełami sztuki. David Roentgen odwiedzając dwory w Paryżu, Brukseli, Wiedniu, czy w Petersburgu prezentował najbardziej wymyślne egzemplarze swoich mebli – demonstrował głównie ich techniczne możliwości. Stąd też często zmuszany kaprysami klientów konstruował “meble-zabawki”, które aby umożliwić pomieszczenie mechanizmów ruchomych przybierały formę podporządkowaną funkcji. Stąd też w niektórych królewskich egzemplarzach roentgenowskich mebli widoczne są nieścisłości stylistyczne.

Tego typu przedsięwzięcia wiązały się ze zorganizowaniem ogromnej manufaktury zatrudniającej nie tylko stolarzy, ale także ślusarzy konstruujących mechanizmy i brązowników odlewających aplikacje.

żródło filmów: www.youtube.com

Historia kufli

 

Historia naczyń używanych do picia piwa ma tak samo długą tradycję jak i dzieje warzenia tegoż trunku. Dlatego też zajmiemy się tylko i wyłącznie europejskim kręgiem kulturowym. Zgodnie z tym co wiemy ze źródeł, w epoce średniowiecza do podawania złotego trunku używano przede wszystkim eleganckich, wąskich i wysokich kubków. Ich kształt nie był przypadkowy – pierwowzorem były rogi zwierzęce używane przez plemiona germańskie i słowiańskie. Kubki te nierzadko wyposażano w pokrywki, czyli elementy przede wszystkim czysto praktyczne, ale o zupełnie innym przeznaczeniu niż w czasach dzisiejszych. Miały one utrudnić dolanie trucizny do napoju. Kwestia ta była bardzo istotna i nie bagatelizowano żadnej możliwości takiego zagrożenia. Naczynia te produkowano przede wszystkim z gliny, drewna, cyny lub srebra. Rodzaj użytego materiału był ściśle powiązany z poziomem materialnym posiadacza.

1

Bogato zdobiony róg do piwa

2

Gliniany kubek piwny

3

drewniane kubki do piwa

 

Końcówka średniowiecza przyniosła zmianę w tej materii. W bogatszych domach piwoszy pojawiły się bowiem kubki szklane – szklanice. Ich popularność rosła, w XVI wieku modnym wzorem ozdobnym stały się sceny rzemieślników podczas pracy. Ozdabiano je przy pomocy farb i jak wskazują utwory Mikołaja Reja i Jana Kochanowskiego, używano ich zarówno w domach ziemiańskich jak i magnackich. Tradycja tegoż naczynia przetrwała aż do XX wieku, a od XVIII przyjęły stożkowaty kształt. W ubiegłym stuleciu modne stały się szklanice wykonane z kryształu oraz z indywidualnym grawerem właściciela, zazwyczaj jego herbem rodowym.

 

Kufle w takiej formie, jaką znamy dziś (kształt cylindryczny oraz duże ucho do trzymania) zaczęły pojawiać się około XVI wieku. Stawały się popularne w gospodach. Materiał z którego były wykonywane to przede wszystkim cyna, kamionka, drewno, glina, fajans oraz szkło. Podobnie jak w średniowieczu – posiadały pokrywki, jednakże zmieniła się ich funkcja – od teraz miały chronić przed zanieczyszczeniami (kurzem, owadami) a nie trucizną. Zmieniała się także ich forma były bardziej stożkowate lub beczułkowate.

 

4

Bursztynowy kufel do piwa

 

5

cynowy kufel

W XIX wieku browary rozpoczęły filtrować piwo, stąd też kufle oraz szklanki stały się bardziej przezroczyste, po to by móc ocenić barwę oraz klarowność trunku. Ich kształty były różne, ze względu na rozwinięte już w tym okresie znawstwo piwa. Jedne miały swym kształtem ułatwiać wydobycie gęstej piany, inne zaś wręcz przeciwnie – spowalniać proces ulatniania dwutlenku węgla.

 

6

Szklany kufel z cynową pokrywką, końcówka XIX wieku

kobaltowy kufel z cynową pokrywką

kobaltowy kufel z cynową pokrywką

 

5

cynowy kufel

 

Naczynia w których serwuje się piwo stały się przedmiotami kolekcjonerskimi i jest to istotna gałąź birofilistyki. Najstarsze i zarazem najdroższe okazy pochodzą z takich krajów jak Anglia, Niemcy czy Belgia, lecz ostatnimi czasy ciekawymi pozycjami na aukcjach są te pochodzące z krajów egzotycznych – afrykańskich lub azjatyckich. Często zaledwie kilkudziesięcioletnie, ale za to wyróżniające się niebanalnymi kształtami i wzorami.

9

Kufel belgijskiego browaru Kwak, z powodu częstych kradzieży w dawnych czasach gospody pobierały za niego kaucję w postaci… jednego z butów.

10

Współczesne afrykańskie kufle ze szkła, ze srebrnymi uchami w kształcie zwierząt

Fornirowanie mebli

Fornirowanie (inaczej okleinowanie) jest metodą wykończenia powierzchni drewnianych (desek, płyt, sklejki) polegającą na pokrywaniu materiału konstrukcyjnego mebla cienkimi płatami okleiny drzewnej. Wykorzystywaną w tym procesie okleinę uzyskuje się poprzez cięcie drewna na bardzo wąskie arkusze, zbliżone do grubości papieru. To właśnie grubość okleiny można określić kluczowym elementem techniki, ponieważ im cieńsze są płaty forniru, tym bardziej plastyczne stają się jej właściwości. Stosowanie maksymalnie cienkiego forniru umożliwia wykończenie nawet bardzo skomplikowanych powierzchni mebli. Strategicznym celem okleinowania jest pokrywanie widocznych elementów z drewna gorszej jakości, cienkimi warstwami deficytowego drewna szlachetnego, zwiększającego walory estetyczne mebli. Jego zadaniem jest także maskowanie niedoskonałości masywu budulcowego mebla oraz kamuflowanie miejsc połączeń poszczególnych elementów konstrukcyjnych.

SONY DSC

arkusze okleiny przed naklejaniem

 

Sztukę okleinowania opanowali już starożytni grecy. Zaraz obok technik olejowania, gięcia i barwienia drewna Grecy posiedli tę najbardziej skomplikowaną metodę obróbki artystycznej drewna, jaką jest fornirowanie. Co istotne i rzadko podkreślane, fornir wytwarza się nieprzerwanie od tysięcy lat ulepszając jedynie maszyny tnące, wszystko inne pozostało bez zmian. Okleinowanie było i jest do dziś procedurą, której poprawne wykorzystywanie możliwe jest tylko dzięki zaawansowanemu warsztatowi pracy. Dawniej wykańczanie powierzchni meblowych fornirem zaliczano do drogich i pracochłonnych zabiegów artystycznych, dlatego też stosowano je tylko w produkcji mobiliażu reprezentacyjnego.

uzupełnianie ubytków forniru

uzupełnianie ubytków forniru

Fornirowanie jest specyficzną formą zdobnictwa meblowego, którego końcowym efektem jest wyeksponowanie naturalnego usłojenia drewna, zwanego inaczej fladrowaniem. Na przestrzeni wieków twórcy mebli starali się podkreślać jego piękno, traktując jako najwyższą wartość zdobniczą. Wykorzystywany w danej epoce gatunek i kolor drewna uzależniony był od preferencji użytkowników mebli, a w głównej mierze od panującej mody. Tendencja do podkreślania naturalnego fladrowania zaczęła obowiązywać w stylach od późnego dyrektoriatu, w pełni ujawniła się w meblach empirowych i biedermeierowskich. Najbardziej pożądane gatunki drewna stosowane do produkcji okleiny pochodziły z krajów egzotycznych, co wiązało się ze znacznymi kosztami importu. Do szlachetnych gatunków drewna zalicza się heban, palisander, mahoń, drewno cytrynowe, satynowe oraz różane. Jednak w dziejach meblarstwa odnotowuje się także zwrot do rodzimych gatunków takich jak jabłoń, czereśnia, grusza, wiśnia, brzoza, orzech dąb itd. Warto także wspomnieć, że od nazwy „heban” utworzono pojęcie ebenisty – stolarza artysty, rzemieślnika wywyższonego do rangi twórcy dzieł sztuki. Posiadał on cenną w czasach Ludwika XVI umiejętność fornirowania, czyli precyzyjnego cięcia na cienkie płaty drogiego i deficytowego drewna oraz bezstratnego oklejania nim mebli królewskich. Dzięki długoletnim naukom zyskiwał on prawo obcowania z drogim i szlachetnym materiałem drewnianym, którego wartość można było równać kruszcom.

heban

heban

 

mahoń piramidalny

mahoń piramidalny

 

Fornir uznaje się także za nośnik informacji na temat autentyczności mebli zabytkowych. Grubość wykorzystanego w danym obiekcie forniru daje informację na temat wieku mebla. W początkowej fazie rozwoju tej techniki płaty cięto ręcznie na grube, wielomilimetrowe arkusze, pozbawione plastyczności i szybko pękające. Później wraz z rozwojem technologicznym przemysłu, powstały pilarki automatyczne, które pozwalały na produkcję coraz cieńszej okleiny.

 

palisander

palisander

 

czeczotka orzechowa

czeczotka orzechowa

 

cytryna

cytryna

 

Szkło kameowe

Dekoracje kameowe wykonywane były przez Rzymian już w czasach starożytnych. Szklane naczynie, najczęściej o ciemnej barwie, pokrywano warstwami szkła o kolorze kontrastującym – najczęściej białym. Reliefową dekorację uzyskiwano przy pomocy szlifowania i rytowania. Jednym z najpiękniejszych dzieł w tej dziedzinie jest Waza Portlandzka datowana na I w. n. e.przywieziona do Wielkiej Brytanii ok. 1783 roku. W XIX wieku nastąpiło odrodzenie i rozkwit tej zapomnianej przez wieki techniki zdobniczej.

Waza portlandzka. Fot.: British Museum.

Waza portlandzka. Fot.: British Museum.



Wielka Brytania

 

Pojawienie się Wazy Portlandzkiej w Anglii spowodowało wzmożone zainteresowanie opraz swoistą modę na szkła kameowe z dekoracją o tematyce greckiej i rzymskiej.

Najsłynniejszym ośrodkiem produkcji takich szkieł w Anglii było Stourbridge, a jednym z największych mistrzów tej dziedziny był John Northwood. W 1859 roku założył on z bratem własną wytwórnię. Po 20 latach pracy nad projektem udało mu się wykonać dokładną kopię Wazy Portlandzkiej.

Innym znanym dziełem Northwooda była kameowa waza zwana „Milton”(inspiracją był „Raj utracony” Miltona). Waza zdobiona była wizerunkami Adama i Ewy oraz Archanioła Rafała.

milton-vase. Fot. Chrysler Musem of art.

Waza Milton. Fot. Chrysler Musem of Art.

Innym, równie ciekawym wyrobem zachwycającym swym kunsztem była waza „Pegaz”, inspirowana mitologią. Naczynie zdobiła postać królowej mórz – Amfitryty oraz personifikacja Świtu.

 

Jednym z najsłynniejszych rzeźbiarzy szkieł kameowych był żyjący w latach 1850 – 1925 George Woodall (uczeń Johna Northwooda), który razem z bratem Thomasem wykonał wiele tego rodzaju dekoracji dla angielskiej firmy Thomas Webb & Sons. Biała dekoracja na kolorowym tle zdobiła liczne plakiety, wazon, flakoniki do perfum i półmiski.

blue-and-white-cameo-glass-round-with-women-and-birds. Fot. Wikipedia.

Szkło kameowe George Woodall. Fot. Chrysler Musem of Art.

Inspirację stanowiły dla niego rzeźby Canowy, mitologia grecka oraz sztuka chińska. Dekoracje Woodalla ukazują jego mistrzowski poziom: drobiazgowo oddany detal, ostre, czyste krawędzie, najwyższej jakości ręczne szlifowanie.

birmingham museum ofl glass

Flakon na perfumy. Fot. Birmingham Museum of Art.

Wzrost popytu na tego rodzaju szkła wymusił wprowadzenie ulepszeń i skrócenie czasu wytwarzania. Zaczęto więc używać do cięcia szkła tarczki o napędzie mechanicznym, lub też trawiono je kwasem. Tak dekorowane szkła, produkowane masowo i stosunkowo tańsze nazywano „fałszywymi”.

butelka na perfumy, anglia

Flakon na perfumy. Fot. Birmingham Museum of Art.

 

Francja

-galle cameo glass. Fot. corning museum of glass

Szkło kameowe Galle. Fot. Corning Museum of Glass.

Moda na szkła kameowe rozpowszechniła się także we Francji, a ich produkcją zajęła się min. znana wytwórnia Baccarat. Produkowano tam zarówno przedmioty dekorowane ręcznie, jak i znaczne ilości wyrobów tańszych. Wazony, półmiski i czary zdobiły najczęściej motywy roślinne lub wzór meandra.. Pod koniec XIX wieku po technikę kameową sięgnęli artyści Art Noveau Emil Galle oraz bracia Daum.

-Gallé,_nancy,_vaso_clematis,_1890-1900. Fot. corning museum of glass

Szkło kameowe Galle. Fot. Corning Museum of Glass.

 

Czechy

 

Technika kameowa przypadła do gustu również Czechom, zyskując tam dużą popularność, przypominając tradycyjne metody dekorowania szkła warstwowego. Produkowano zarówno ręcznie rzeźbione, zachwycające kunsztem wykonania szkła, jak i wykonywane na skalę masową „fałszywe kamee”. Najczęściej podejmowanymi tematami były sceny leśne, myśliwskie, a także portrety niemieckich książąt i osobistości ze świata polityki. Jedną z bardziej znanych hut w Czecha specjalizującą się w w tej dziedzinie była Huta Harrachowska.

Szkło kameowe. Fot. Chrysler Musem of Art.

Szkło kameowe. Fot. Chrysler Musem of Art.

 

Stany Zjednoczone

 

Technikę tę do Stanów wprowadził angielski szklarz Joseph Locke (1846 – 1936), który wyemigrował do USA w 1882 roku. Jako utalentowany rzemieślnik stworzył wiele pięknych szkieł, wynalazł wiele nowych odmian szkła kolorowego oraz wyszkolił liczną grupę szklarzy amerykańskich. Najsłynniejszymi hutami produkującymi szkła kameowe w Stanach były: New England Glass Co., History Flint Glass Manufactory czy Boston&Sandwich Glass Co.

-galle. Fot. corning museum of glass

Szkło kameowe Galle. Fot. Corning Museum of Glass.

Translator

Informacja o plikach Cookie

Ta strona używa plików Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i możliwości zmiany ustawień Cookies w przeglądarce. Czytaj więcej...
028356
Visit Today : 44
Visit Yesterday : 70
Who's Online : 3
plugins by Bali Web Design